06 grudnia, 2007


parole,parole,parole...

1 komentarz:

bigfish pisze...

aż wstyd odzywać sie po tak długim czasie...tyle obietnic nie dotrzymałem, tyle słów połamałem na kawałki. przejrzałem całego bloga Twojego od deski do deski.. jak zwykle rozłożyło mnie na glebie i przez godzinę próbowałem dojść do siebie.. tym razem nic nie obiecuje, chce tylko powiedziec, ze pamietam o Tobie i tesknie tez troche.. pozdrawiam. Lu