08 lipca, 2007



proszę państwa śpię sobie twardo po wczorajszej nocy nie przespanej, i nagle wpada do pokoju ojciec krzycząc : wyjrzyj przez okno, zobacz kto stoi na podwórku. No i co widze ? Pod moim oknem spaceruje, pali powoli papierosa, robi zdjęcia kinie Tatry... David Lynch .Ale mi życie niespodzianki robi, tego bym się nie spodziewała. Mam nadzieje że będzie wpadał częściej do kina. p.s Wstawiam zdjęcie marne bo marne, robiąc je byłam jeszcze mocno zasapana ale jest na dowód, że to nie sen

2 komentarze:

jakobe pisze...

no proszę.

monidło pisze...

niezła pobudka...