20 lipca, 2007











uciekłyśmy z Olą od miasta do raju na ziemi, wracamy tu tylko na chwile, a pózniej znów gdzies uciekamy. Oj miasto jakies ty głosne i duszne.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

bardzo ladne fotki,no i muza na twoim blogu,pozdrawiam
drakula

mr latte pisze...

no oczom nie wierze, ola w kadrze i to w bardzo ladnym:)
gratuluje i pozdrawiam.